Zaskroniec nie zabija w sposób charakterystyczny dla jadowitych węży — nie posiada gruczołów jadowych i nie wstrzykuje toksyn. Ofiary, które stanowią głównie **płazy**, a czasem drobne ryby czy gryzonie, zaskroniec po prostu **połyka żywcem**. Wcześniej jednak ogłusza zdobycz, przytrzymując ją pyskiem i owijając się wokół niej ciałem, by unieruchomić ofiarę i utrudnić jej ucieczkę.
Jak poluje zaskroniec?
Zaskroniec zwyczajny (Natrix natrix) to wąż niemający jadu, którego strategia polowania opiera się na zaskoczeniu. Najczęściej poluje nad wodą lub w jej pobliżu, gdzie wypatruje żab, kijanek i drobnych ryb. Gdy zauważy zdobycz, błyskawicznie wyskakuje z zarośli i chwyta ofiarę pyskiem. Następnie, owijając się wokół niej, ściska ją, ale nie tak mocno jak dusiciele — to raczej sposób na przytrzymanie, a nie zabicie.
„Zaskrońce nie są dusicielami w takim sensie jak boa czy pytony. Ich siła nie wystarcza, by doprowadzić ofiarę do uduszenia – raczej ograniczają jej ruchy” — podaje jedno z opracowań herpetologicznych.
Czy zaskroniec jest niebezpieczny?
Dla człowieka absolutnie nie. Zaskroniec jest wężem łagodnym, który w razie zagrożenia stara się uciekać. Jeśli nie ma takiej możliwości, potrafi udawać martwego – odwraca się na plecy, otwiera pysk i wydziela nieprzyjemny zapach. To zachowanie ma odstraszyć potencjalnych napastników. Nie atakuje ludzi, a nawet nie potrafi ugryźć przez cienki materiał, jak np. dżins.
„Jedyną ‘bronią’ zaskrońca jest teatralne udawanie śmierci i wydzielanie przykrego zapachu – wąż ten nie stanowi żadnego zagrożenia dla człowieka” — informacja z portalu o polskiej faunie.
Ciekawostki o zaskrońcach
- Ich charakterystyczne żółte plamy za głową służą do odstraszania drapieżników.
- Potrafią pływać i nurkować — w wodzie poruszają się znacznie szybciej niż na lądzie.
- W chłodniejszych regionach zapadają w zimowy sen – zwykle od października do marca.
- Zaskrońce mogą dożyć nawet 20 lat w naturalnych warunkach.
Podsumowanie
Zaskroniec to fascynujący, w pełni niegroźny wąż europejski, którego sposób zabijania ofiar opiera się na zastosowaniu prostych mechanicznych metod, a nie jadu. Nie należy się go obawiać – wręcz przeciwnie, jego obecność świadczy o czystości środowiska i bogactwie przyrody wokół nas.




